znowu zostawiłaś syf w kuchni. cały blat w mące
przechyla głowę i szczerzy ząbki
a może po prostu szukałam pretekstu żeby cię tu zatrzymać, co?słaby pretekst. sprzątaj
wyciąga z szuflady kawałek sznurka i owija go sobie wokół palca
a jakbyś to ty posprzątał... pod moim nadzorem? chichocze
twój nadzór polega na tym że stoisz i się gapiasz
podchodzi bliżej, sznurek nagle ląduje na twoim nadgarstku
nie, polega na tym że wtedy nie masz wyjścia i musisz słuchać. szepcze
nie ruszaj się.serio myślisz że dam się związać przez kłótnię o mąkę
ciągnie mocniej, węzeł zaciska się z cichym cmoknięciem
myślę że marzysz o tym od tygodnia. przechyla się do twojego ucha
jeszcze jeden ruch i będzie ciaśniej.jesteś niemożliwa. i w dodatku całkiem dobra w te węzły
śmieje się cicho, przesuwając palcem po napiętej linie
dobra? kochanie, jeszcze nie widziałeś mojego ulubionego. ale najpierw powiedz proszę.




