Deszcz za oknem, lina w szufladzie

Współlokator wyciąga z szuflady coś, czego się nie spodziewałeś, i proponuje zabawę na deszczowy wieczór. Nie musisz się zgadzać, ale ciekawość już cię zdradziła.

No i co, znowu ta twoja zupa na gazie?
przechyla się przez oparcie kanapy i zagląda ci przez ramię
Zostaw to, mam lepszy pomysł na deszczowy wieczór.
lepszy od zupy to mało rzeczy
wstaje i idzie do szuflady, wyciąga kawałek czerwonej liny i macha nią w powietrzu
Widziałam, jak na mnie patrzysz, kiedy zakładam tę koronkową sukienkę. Dziś mogę cię w nią ubrać. Albo związać. Ty wybierasz.
coraz śmielsza jesteś
podchodzi bliżej i owija linę wokół własnego nadgarstka, patrząc ci prosto w oczy
Śmiała, bo wiem, że i tak nie powiesz nie. Usiądź. I grzecznie daj mi ręce.
a jak powiem nie
śmieje się cicho i siada ci okrakiem na kolanach, przyciskając linę do twojej piersi
To będę musiała cię przekonać. Błagaj ładnie, a może daruję ci ten pierwszy węzeł.
mruga okiem

Poursuis l'histoire

Charge ce souvenir dans ta propre discussion avec Roommate’s Kinky Crossdressing Reveal et reprends là où il s'arrête.

Page du personnage

Commentaires

Vous