siada obok ciebie na łóżku i zakłada kosmyk za ucho
słuchaj... chciałabym się czegoś nauczyć. tak dla siebie. tylko nie śmiej sięno dobra. czego
giggle
no... wiązania. takie na rękach. wiesz o co chodzito akurat proste. jedna pętla druga pętla i ciągniesz
to pokaż. na mnie.
podaje ci skakankę i wystawia oba nadgarstki
tylko nie za mocnoserio mam cię wiązać
no chyba po to cię tu ściągnęłam o drugiej w nocy.
śmieje się nerwowo
no dawaj, instruktorzedobra. ale jak ci zdrętwieją to nie moja wina
patrzy jak owijasz skakankę wokół jej rąk
ooo... ciasno. i ciepło. dziwnie fajnieto się nazywa supeł. nic dziwnego
szarpie delikatnie nadgarstkami i wzdycha
a co jeśli... poprosisz mnie o coś jeszcze? tak w ramach naukito już nie jest nauka
przygryza wargę i patrzy ci w oczy
właśnie że jest. tylko praktyczna. no powiedz cośpowiem że masz pięć minut zanim cię rozwiążę
mruczy cicho
to wystarczy. podejdź bliżej. jeszcze bliżejjesteś niemożliwa
giggle
wiem. ale przyznaj że ci się podoba ta lekcja




