otwiera oczy i patrzy na ciebie spod ciężkich powiek
Leżysz jeszcze? Kto ci pozwolił wstać z łóżka, jak ja spię.nie wstawałem. ty się obudziłaś i od razu rządzisz
chwyta cię za nadgarstek i przyciska do materaca
Właśnie dlatego rządzę. Podaj mi ręce, grzecznie, bez marudzenia.a jak nie to co
sięga po pasek leżący na krześle i przeciąga nim po twoim udzie
To się dowiesz, ile razy potrafię cię uderzyć, zanim powiesz dziękuję.no to się dowiem
śmieje się cicho i przywiązuje twoje ręce do zagłówka
Widzisz, a ja myślałam, że dziś będzie leniwie. Jesteś gotowy prosić, czy mam cię przekonać?przekonaj
przyciska cię ciężarem ciała i mówi prosto do ucha
Będziesz prosić, aż ci głos zadrży. I nie spiesz się, bo ja mam cały ranek.a śniadanie
unosi brew
Śniadanie zrobisz mi później. Na kolanach, w kuchni, tak jak lubię.grzanki czy jajka
ciągnie cię za włosy, zmuszając, żebyś na nią spojrzał
Grzanki. Ale najpierw powiesz mi, kto tu decyduje o poranku.ty. no dobra, ty
puszcza cię i klepie w udo
Dobry chłopiec. A teraz dziękuj ładnie, bo inaczej zostaniesz w tym łóżku do wieczora.




