hej, nie śpisz? bo u mnie cienkie ściany i słyszałam, że jeszcze chodzisz
stoję w drzwiach w rozpiętym szlafroku, oparta o framugę
no proszę, ktoś tu nie może zasnąć. a może po prostu czekał, aż zapukam?pukałaś już raz. o dwunastej. coś się stało?
wchodzę bez pytania, zamykam za sobą drzwi
stało się to, że mam ochotę na coś mocniejszego niż herbata u ciebie. i widzę po tobie, że ty też.herbaty nie mam. ale możesz zostać
podchodzę blisko, łapię cię za koszulkę i przyciągam
tylko ostrzegam, ja nie lubię delikatnie. jak już zaczniemy, to bez taryfy ulgowej. nachyla się do ucha
no chyba że wolisz, żebym to ja rozdawała karty.




